Przedstawiamy Państwu nasz najnowszy pomysł – kącik psychologiczno-pedagogiczny. Jak sama nazwa wskazuje, tworzony jest przez psychologa i pedagogów z naszej szkoły.

Co będzie można tutaj znaleźć?

Zależy nam na tym, aby były to informacje przydatne WAM – Rodzicom oraz Nauczycielom. Chcemy dzielić się z Wami wskazówkami dotyczącymi wychowania dzieci, rozumienia świata ich emocji, a także pomysłami na wspieranie ich rozwoju, ale też różnymi ciekawostkami ze świata psychologii, pedagogiki i innych obszarów związanych z funkcjonowaniem dzieci i młodzieży. Znajdziecie tutaj artykuły popularno-naukowe, jak również propozycje ciekawych książek, które warto znać.

ZAPRASZAMY!

Do poczytania

Jak wspierać dziecko w IV klasie?

Rozpoczął się wrzesień, a wraz z nim nowe wyzwania. Nie tylko pierwszoklasiści będą mierzyć się z nową sytuacją i miejscem. Taki scenariusz czeka też uczniów klasy czwartej, którzy wkraczają w nową rzeczywistość szkolną, pomimo że nie zmieniają budynku szkoły.

Na nowym etapie edukacyjnym zmian jest sporo. Dla dziecka dziesięcioletniego (a obecnie coraz częściej - dziewięcioletniego) jest to mała rewolucja.


Z jakimi zmianami się ono zderzy?

• Wychowawca → to chyba najważniejsza zmiana. Znika pani, która do tej pory była z dzieckiem przez cały czas, znała jego mocne i słabe strony, potrafiła w mig rozpoznać, co się z nim dzieje. Teraz pojawia się nowa osoba, która potrzebuje czasu na nauczenie się dzieci i zbudowanie w nich autorytetu. Z kolei dzieci potrzebują czasu, by poczuć się bezpiecznie w nowej relacji. Nie da się zaprzeczyć, że zmiana dotyczy też ilości czasu spędzanego z nowym wychowawcą. Czas ten jest znacznie ograniczony, co wcale nie oznacza, że zmieni się jakość relacji. Na pewno będzie ona inna, ale nie gorsza.

• Nowi nauczyciele → podobnie jak w przypadku wychowawcy, każdego z nich czwartoklasista musi poznać, zapamiętać wymagania z przedmiotu, przyzwyczaić się do stylu prowadzenia lekcji. Zanim nauczyciele nauczą się identyfikować dzieci, przez pewien czas wszystkich czeka okres anonimowości.

• Większa liczba przedmiotów → a co za tym idzie więcej materiału do opanowania oraz zwiększone wymagania wobec ucznia. Będą mnożyć się prace domowe, kartkówki, klasówki, projekty, które trzeba będzie jakoś „ogarnąć” przy tej samej ilości czasu, co wcześniej.

• Oceny → są kolejną nowością, która siłą rzeczy będzie powodować porównywanie się dzieci między sobą, a także wpływać na stosunek dziecka do nauczyciela, przedmiotu i siebie samego.

• Zmiana oczekiwań wobec dziecka → zarówno ze strony nauczycieli, jak i rodziców. Wszyscy mniej lub bardziej bezpośrednio wymagamy od dzieci więcej samodzielności, zaradności, ogarnięcia nowej rzeczywistości.

• Grupa rówieśnicza → wraz z rozpoczęciem klasy czwartej nabiera coraz większego znaczenia. Koledzy i koleżanki stają się coraz ważniejsi, wiele zależy od ich aprobaty. W tym okresie zaczynają się też tworzyć trwalsze przyjaźnie. Jednocześnie niepowodzenia na gruncie towarzyskim mogą wpływać na stosunek dziecka do szkoły.

• Pierwsze poważne trudności → zazwyczaj ujawniają się właśnie po przejściu do klasy czwartej. Ich przyczyny mogą być różne, jedną z nich jest na pewno znacznie większa ilość materiału do opanowania. Charakter uczenia się w klasach 1-3 powodował, że dzieci w większości doświadczały sukcesów. Pierwsze porażki, słabsze oceny są dla nich trudnym doświadczeniem.


Brzmi strasznie? Niekoniecznie! Przejście do klasy czwartej może odbyć się bezboleśnie, o ile, świadomi tych wszystkich zmian, wesprzemy dziecko w uczeniu się nowej szkolnej rzeczywistości.


Co zatem może zrobić każdy rodzic?

• Uczyć systematyczności → ważne jest, aby z każdego przedmiotu uczyć się z lekcji na lekcję, prace domowe odrabiać na bieżąco, nie robić sobie zaległości. Ze względu na większą ilość materiału do opanowania (który nie zawsze bezpośrednio wiąże się z życiem codziennym dziecka i jego zainteresowaniami) istotne jest, by stale go utrwalać, a wszelkie luki w wiedzy czy brak zrozumienia od razu uzupełniać czy prosić nauczyciela o pomoc.

• Uczyć uczenia się → w tym zakresie szczególnie ważne jest, by obserwować dziecko i sposób przyswajania przez niego wiedzy. Niektóre dzieci szybciej będą uczyły się, robiąc notatki, inne – czytając i powtarzając sobie na głos przerabiany materiał, a jeszcze inne – wykonując dodatkowe aktywności (np. rysując). W czasie odrabiania lekcji warto robić też regularne przerwy na aktywny odpoczynek.

• Uczyć organizowania swojego czasu → w tym może pomóc kalendarz, który dziecko nosi ze sobą do szkoły i wpisuje do niego zadawane prace domowe (zwłaszcza te długoterminowe), lektury do przeczytania, potrzebne na następną lekcję pomoce, zapowiedziane wycieczki klasowe. Pomoże to uczniom planować swoją naukę, a także orientować się w tym, co przed nimi. Ułatwi też rodzicom kontrolowanie sytuacji czwartoklasisty.

• Traktować oceny jak sygnalizatory → stopnie, które zdobywa dziecko, powinny być informacją o tym, czy radzi sobie ono z opanowywaniem materiału, czy rozumie to, czego się uczy. Oceny słabe warto traktować jako pomoc w pracy nad systemem uczenia się. Kilka słabszych ocen pojawiających się w krótkich odstępach czasu to wskazanie do rozmowy z nauczycielem przedmiotu, który może podpowiedzieć rodzicowi, jak pomóc dziecku w opanowaniu materiału.

• Unikać przesadnych reakcji na oceny → oczywiście z każdego pozytywnego stopnia należy się cieszyć! Trzeba jednak uważać na swoje reakcje dotyczące ocen słabych i negatywnych. Zwłaszcza na początku warto być czujnym, by nie zbudować w dziecku presji odnoszenia sukcesów (bo „jak mi się nie uda, mama będzie smutna”). Podobnie ze słabszymi ocenami – komunikat „Tylko trója?! A jak poszło innym?” może zniechęcić ucznia do nauki, podkopać jego wiarę we własne możliwości. Ważne jest, by oddzielać swoje ambicje od ambicji dziecka.

• Doceniać za starania → tak naprawdę nie jest ważne, czy dziecko ze sprawdzianu otrzyma czwórkę, czy piątkę. Ważne jest to, ile wysiłku włożyło w naukę i czy ta ocena rzeczywiście odzwierciedla te starania oraz zdobyte umiejętności i wiedzę. Należy doceniać wkład pracy dziecka i przede wszystkim jego postępy, a nie oceny, które pełnią wyłącznie funkcję informacyjną, nie mają wartości same w sobie.

• Słuchać, nie oceniać, nie krytykować → czyli po prostu wspierać w tym, co aktualnie dzieje się w życiu dziecka. Pomagać znaleźć rozwiązanie sytuacji, ale nie wyręczać. Utwierdzać w przekonaniu, że może, że umie, że potrafi. Budować w dziecku poczucie, że pomimo zmian szkoła nadal jest miejscem przyjaznym, a każdy z nauczycieli jest w stanie pomóc w razie potrzeby.

• Współpracować z wychowawcą i nauczycielami → warto zgłaszać wszelkie niepokojące sytuacje, zarówno te dotyczące nauki, jak i relacji społecznych. Sytuacje szkolne opisywane w domu przez dziecko mają charakter subiektywny, dlatego dobrze jest konsultować je z nauczycielami, którzy przebywają z dzieckiem kilka godzin dziennie. Ważne jest, by nie załatwiać spraw „przez dziecko”, tylko bezpośrednio zwracać się do nauczyciela. W bardzo dużym stopniu stosunek rodzica do nauczycieli wpływa na postrzeganie ich przez dzieci jako szkolne autorytety.

• Ograniczyć ilość zajęć pozalekcyjnych → czwarta klasa wymaga przeorganizowania planu tygodnia. Najważniejsze jest, by zapewnić dziecku odpowiednią ilość czasu i sił na naukę. Często może wiązać się to z rezygnacją z niektórych zajęć dodatkowych. Niedobrze jest, gdy dziecko dopiero wieczorem zasiada do nauki, a następnego dnia przysypia na lekcjach. Warto pomyśleć nad wybraniem zajęć, które są dla dziecka najciekawsze, a z reszty zrezygnować, przynajmniej w pierwszym semestrze. Czwartoklasista powinien mieć czas, by przyzwyczaić się do czwartej klasy.

• Obserwować relacje społeczne → w związku z tym, że rówieśnicy będą stopniowo stawać się coraz ważniejsi, warto orientować się w aktualnych sympatiach i antypatiach grupowych, a wszelkie niepokojące sygnały przekazywać wychowawcy.

• Korzystać z pomocy psychologa i pedagoga szkolnego → te osoby są w szkole po to, by doradzić, podpowiedzieć rozwiązanie czy pokierować do innych specjalistów, którzy mogą pomóc w pojawiających się trudnościach. Szkolni specjaliści na bieżąco kontaktują się z nauczycielami, obserwują dzieci, na pewno mają wiele cennych uwag do przekazania rodzicom.


Drodzy Rodzice, powodzenia w czwartej klasie! ☺

Apel Dziecka do Rodzica

Dość niedawno, bo w 2012 roku, obchodzony był rok Korczakowski. W tym czasie na nowo zainteresowano się działalnością tego lekarza, publicysty i pedagoga. Mówi się, że był pierwszym rzecznikiem praw dziecka. Dlatego też w premierowym tekście w naszym kąciku chcemy przypomnieć tzw. Dekalog Korczaka. Niby każdy z nas to wie i chce to wypełniać, ale bądźmy szczerzy, nie zawsze to wychodzi, bo… mało czasu, dużo pracy, nie nasz dzień, itp. Zatem przypomnijmy sobie te zasady jeszcze raz!

Apel Dziecka do Rodzica:

1) Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się domagam. To tylko próba sił z mojej strony.
2) Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję – poczucia bezpieczeństwa.
3) Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko ty możesz pomóc mi zwalczyć zło, póki jest to jeszcze w ogóle możliwe.
4) Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuje postawę głupio dorosłą.
5) Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. O wiele bardziej przejmuję się tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w cztery oczy.
6) Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.
7) Nie wmawiaj mi, że błędy, które popełniam, są grzechem. To zagraża mojemu poczuciu wartości.
8) Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że cię nienawidzę. To nie ty jesteś moim wrogiem, lecz twoja miażdżąca przewaga!
9) Nie zwracaj zbytniej uwagi na moje drobne dolegliwości. Czasami wykorzystuję je, by przyciągnąć twoją uwagę.
10) Nie zrzędź. W przeciwnym razie muszę się przed tobą bronić i robię się głuchy.
11) Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie tłamszony, kiedy nic z tego wszystkiego nie wychodzi.
12) Nie zapominaj, że jeszcze trudno mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To dlatego nie zawsze się rozumiemy.
13) Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza mnie do kłamstwa.
14) Nie bądź niekonsekwentny. To mnie ogłupia i wtedy tracę całą moją wiarę w ciebie.
15) Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę cię pytaniami. Może się wkrótce okazać, że zamiast prosić cię o wyjaśnienia, poszukam ich gdzie indziej.
16) Nie wmawiaj mi, że moje lęki są głupie. One po prostu są.
17) Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na twój temat byłaby w przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem podziękować miłością, o jakiej nawet ci się nie śniło.
18) Nie zapominaj, że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy.
19) Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja też rosnę. Wiem, jak trudno dotrzymać mi kroku w tym galopie, ale zrób, co możesz, żeby nam się to udało.
20) Nie bój się miłości. Nigdy.

Źródło: http://miastodzieci.pl/dla_rodzicow/127:/2718:dekalog-janusza-korczaka-dla-rodzicow

Kalendarz

KONTAKT

Zespół Szkół Przymierza Rodzin nr 3
ul. Nocznickiego 7
01-948 Warszawa
tel./fax. (22) 864-92-50, (22) 864-51-24
sekretariat@spr3bielany.edu.pl