Przedstawiamy Państwu nasz najnowszy pomysł – kącik psychologiczno-pedagogiczny. Jak sama nazwa wskazuje, tworzony jest przez psychologa i pedagogów z naszej szkoły.

Co będzie można tutaj znaleźć?

Zależy nam na tym, aby były to informacje przydatne WAM – Rodzicom oraz Nauczycielom. Chcemy dzielić się z Wami wskazówkami dotyczącymi wychowania dzieci, rozumienia świata ich emocji, a także pomysłami na wspieranie ich rozwoju, ale też różnymi ciekawostkami ze świata psychologii, pedagogiki i innych obszarów związanych z funkcjonowaniem dzieci i młodzieży. Znajdziecie tutaj artykuły popularno-naukowe, jak również propozycje ciekawych książek, które warto znać.

ZAPRASZAMY!

Do poczytania

Integracja Sensoryczna - zaburzenia, diagnoza, terapia...

Integracja Sensoryczna


Integracja Sensoryczna (SI, ang. Sensory Integration) odnosi się do procesów rozpoznania, interpretacji i segregowania przez mózg bodźców, odbieranych przez receptory ze wszystkich zmysłów, jakimi posługuje się człowiek (wzrok, słuch, węch, smak oraz dotyk). Prawidłowo działające procesy SI prowadzą do generowania adekwatnych odpowiedzi na napływające bodźce, zintegrowanych z wcześniejszymi doświadczeniami, przejawiających się w szeroko rozumianym zachowaniu (reakcja może mieć także charakter myślowy).
Początek integracji sensorycznej ma miejsce już w życiu płodowym i trwa do około 7-8 roku życia. Wpływ różnego rodzaju dystraktorów (swoistych „przeszkód”) na poszczególnych etapach rozwoju, prowadzi do specyficznych trudności w funkcjonowaniu dziecka w kolejnych stadiach. Odnosi się to do jednego z założeń: sekwencyjności rozwoju procesów integracji sensorycznej, zgodnie z którym kompleksowe i złożone zachowania rozwijają się w następstwie ukształtowania reakcji bardziej podstawowych, prostszych. Innym założeniem teorii integracji sensorycznej jest plastyczność neuronalna, mówiąca o tym, że mózg człowieka jest podatny na różnego rodzaju modyfikacje. Okresem największej podatności na zmiany jest czas dzieciństwa, a założenie to ma szczególne znaczenie dla wartości terapii SI. Kontrolowane dostarczanie bodźców prowadzi do pożądanych zmian w obrębie układu nerwowego, poprawiając jakość funkcjonowania człowieka w otaczającym go środowisku.
Wyróżnia się trzy najważniejsze systemy sensoryczne: przedsionkowy, proprioceptywny oraz dotykowy, mające zasadniczy wpływ na pracę pozostałych zmysłów. Powyższe systemy zaczynają funkcjonować najwcześniej, już w okresie prenatalnym, wpływając na rozwój napięcia mięśniowego, koordynacji ruchowej, świadomość ciała, ruch oczu oraz reakcje równoważne.


Przyczyny powstawania zaburzeń Integracji Sensorycznej


Istnieje wiele czynników potencjalnie wpływających na zaburzenia procesów SI.


Okres prenatalny: poważne choroby matki (toksoplazmoza, nadciśnienie tętnicze, urazy mechaniczne, niekontrolowana cukrzyca), zagrożenie poronieniem wymagające unieruchomienia kobiety ciężarnej (wówczas już w życiu płodowym dziecko odbiera mniej bodźców z zewnątrz, a zatem w sposób zubożony, wolniejszy lub błędny kształtują się jego reakcje), spożywanie przez ciężarną alkoholu i/lub używanie substancji szkodliwych – palenie papierosów, zażywanie narkotyków itp.
Okres okołoporodowy: urazy okołoporodowe, niedotlenienie, cesarskie cięcie, przedwczesne narodziny (zanim układ nerwowy będzie rozwinięty adekwatnie do tego etapu życia człowieka), powikłania poporodowe.
Kolejne stadia życia i rozwoju: opóźniony rozwój psychoruchowy, uwarunkowania genetyczne, choroby dziecka wymagające dłuższego unieruchomienia lub innego rodzaju ograniczenia dostępu do bodźców płynących z otoczenia.


Wśród innych czynników, mogących przyczyniać się do trudności lub zaburzeń w zakresie integracji sensorycznej zauważa się znacząco mniejsze w ostatnich latach spędzanie przez dzieci czasu na dworze, na uprawianiu sportów, codziennym korzystaniu z dobrodziejstwa placów zabaw (nie do przecenienia dla prawidłowego funkcjonowania SI są wspinaczki po drabinkach, pokonywanie przeszkód, zabawy na zjeżdżalni, zabawy na karuzeli i huśtawkach, kontakt dotykowy z różnymi fakturami otaczającego środowiska: zbieranie kamyków, dotykanie piasku, bose bieganie po trawie itp.).

Objawy trudności lub zaburzeń w obszarze Integracji Sensorycznej

Pierwsze objawy zaburzeń SI pojawiają się już w bardzo wczesnym dzieciństwie i da się je dostrzec nawet u niemowlęcia. Wcześnie wychwycone trudności dają szansę sprawniejszego ich przezwyciężania, jednak nawet stosunkowo późno podjęta terapia procesów SI (wiek szkolny) wciąż przynosi poprawę jakości funkcjonowania dziecka.
Dysfunkcje w obszarze SI manifestować się mogą na 3 główne sposoby:
1) podwrażliwością na bodźce (przejawiający się często impulsywnością, poszukiwaniem „mocniejszych” wrażeń);
2) nadwrażliwością na bodźce (wskazuje się tutaj dwa podtypy: lękowy-unikający oraz buntowniczy);
3) niską reaktywnością (dziecko zdaje się nie reagować na otoczenie, być mało zainteresowane nim).


W zależności więc od rodzaju zaburzeń dziecko może poszukiwać pewnych stymulacji sensorycznych, a wycofywać się z aktywności, które dostarczają bodźców, na które jest nadwrażliwe, a więc mają one charakter awersyjny.
Zaburzenia w obszarze SI mają znaczący wpływ na codzienne funkcjonowanie dziecka w otaczającym je środowisku. Wpływają bezpośrednio na koncentrację uwagi, sprawność motoryczną, postępy w nauce szkolnej, rozwój społeczny i emocjonalny.

Do najczęstszych objawów zaburzeń SI u dzieci w wieku szkolnym należą:


1. niepokój, płacz, kłopoty z zasypianiem,
2. wybiórcze podejście do pokarmów, związane z ich konsystencją,
3. zła tolerancja czynności higienicznych typu obcinanie paznokci, włosów, mycie zębów, smarowanie ciała balsamami, wycieranie ręcznikiem itp.,
4. wykonywanie czynności samoobsługowych z trudem, w wolnym tempie, z zauważalną niezgrabnością ruchową,
5. trudności z zapinaniem guzików, sznurowaniem butów, samodzielnym ubieraniem się,
6. słaba równowaga, częste potknięcia i upadki,
7. trudności z pionowym utrzymaniem głowy podczas dłuższego siedzenia, związany z tym niepokój, potrzeba podpierania głowy ręką, „pokładanie się” na stoliku/ławce itp.,
8. nadruchliwość przejawiająca się przymusem ciągłego ruchu, „wiercenia się”, niemożności spokojnego utrzymania ciała w jednej pozycji przez dłuższą chwilę,
9. trudności z utrzymaniem koncentracji, łatwa rozpraszalność uwagi,
10. impulsywność, nadwrażliwość,
11. upór i negatywizm,
12. wyraźnie szybsze lub wolniejsze tempo działania w stosunku do rówieśników znajdujących się w tej samej sytuacji;
13. trudności w nabywaniu nowych umiejętności ruchowych: jazda na rowerze, pływanie, jazda na nartach, gra w piłkę (niechęć do podejmowania tych działań),
14. niepewność w poruszaniu się po schodach, częste korzystanie z poręczy, ostrożne stawianie kroków;
15. nieumyślne wpadanie na przedmioty i inne osoby,
16. niewłaściwe (lub wręcz dziwaczne) trzymanie przedmiotów codziennego użytku: sztućców, przyborów piśmienniczych, nożyczek itp.,
17. unikanie zabaw w typie dziecięcego „baraszkowania” z rodzicami i/lub rodzeństwem,
18. ciągła potrzeba ruchu, poszukiwanie go, ciągłe podskoki, biegi, „bezcelowe” przemieszczanie się;
19. zauważalny lęk dotyczący zmian pozycji ciała – np. przy konieczności wspięcia się po drabince, wejściu na wysokie schody itp.,
20. obserwowalne poczucie zagubienia i utraty orientacji w nowym miejscu,
21. mylenie stron w zakresie własnego ciała i przestrzeni, słabe wyczuwanie odległości,
22. brak dominacji jednej z rąk,
23. trudności z czytaniem i pisaniem, odwracanie znaków graficznych, kłopoty z przepisywaniem czy przerysowywaniem z tablicy,
24. kłopoty z cięciem nożyczkami, rysowaniem po śladzie, kalkowaniem itp.
25. szybsza męczliwość, wrażenie osłabienia fizycznego;
26. niechęć lub nadmierna potrzeba korzystania z karuzeli, huśtawek, równoważni itp.
27. unikanie głośnych miejsc, zatykanie uszu przy ekspozycji na pewne dźwięki
28. wokalizowanie – potrzeba ciągłego mówienia, wydawania dźwięków

Oczywiście, wiele z powyższych objawów nie musi dotyczyć zaburzeń SI. Wynikać mogą one z przejściowych problemów, dotyczących przeżywanych przez dziecko trudniejszych sytuacji, z poziomu jego rozwoju, który często bywa nieharmonijny, z chorób i wreszcie z zaburzeń innego rodzaju niż Integracja Sensoryczna.


Diagnoza i terapia


Aby stwierdzić przyczynę występowania powyższych zachowań u dziecka, potwierdzającą lub wykluczającą zaburzenia z obszaru integrowania bodźców, konieczne jest wykonanie diagnozy przez wykwalifikowanego terapeutę.
Do spotkania ze specjalistą warto rzetelnie się przygotować, aby proces diagnostyczny przebiegał sprawniej, a przyczyny trudności w funkcjonowaniu dziecka zostały trafnie zinterpretowane.


Zwyczajowo diagnoza składa się z kilku etapów:


1) dokładny wywiad z rodzicami, uwzględniający:

• przebieg ciąży (ewentualne choroby matki, problemy w tym okresie),
• sytuację porodu (czy odbywał się on siłami natury, czy zakończony był CC, w jakim stanie przyszło na świat dziecko, jakim zabiegom zostało poddane w pierwszych dobach życia oraz później), długość karmienia naturalnego,
• rozwój dziecka na poszczególnych etapach (osiąganie „kamieni milowych” w rozwoju psychofizycznym – czas raczkowania, chodzenia, rozwój mowy itd.),
• choroby wieku dziecięcego, przebyte zabiegi/operacje, kuracje antybiotykami, poddawanie szczepieniom i reakcje dziecka na nie,
• ocena rytmu snu i czuwania dziecka,
• obserwacje i niepokoje rodziców/opiekunów/nauczycieli dotyczące zachowania dziecka
*Na wywiad z terapeutą warto przynieść pełną dokumentację medyczną dziecka.

2) obserwację dziecka w kontrolowanej sytuacji w gabinecie SI, w której dostarcza się dziecku różnego rodzaju bodźców (jest to rodzaj „sali zabaw”, wyposażonej w różnego rodzaju równoważnie, huśtawki, tory przeszkód, przedmioty o różnych fakturach i właściwościach sensorycznych). Proponowane przez terapeutę zadania czy ćwiczenia mają dla dziecka charakter zabawy, powinny przebiegać w przyjaznej atmosferze, z poszanowaniem woli dziecka do wykonania zadania lub odmowy. Czas trwania tego typu obserwacji (jej wyniki nanoszone są do wystandaryzowanego arkusza testów, a następnie zliczane w oparciu o normy) zależny jest przede wszystkim od możliwości i chęci działania samego dziecka. Zdarza się, że sesję trzeba rozłożyć na dwa spotkania. Zwykle jednak, w przypadku dzieci w wieku szkolnym, wystarcza jedno, około godzinne spotkanie.

3) Niektórzy terapeuci, w celu pełniejszego uchwycenia istoty trudności, proszą rodziców o dostarczenie materiału filmowego, sporządzonego w domu, w sytuacji „bezpiecznej” dla dziecka, w środowisku mu znanym – podczas swobodnej zabawy, codziennego wykonywania czynności itp. Tego rodzaju nagranie stanowi dodatkowy materiał diagnostyczny.

Kilka słów o terapii…


Terapeuta procesów Integracji Sensorycznej sporządza dokumentację, uwzględniającą w opisie informacje uzyskane od rodziców, przekazane przez wychowawców i nauczycieli, a także własne obserwacje, zdobyte w trakcie badania w gabinecie SI. Wskazuje obszary, w których dostrzegł trudności lub zaburzenia, przekazując także wskazówki do terapii. Ta może mieć różny charakter: przy znacznym nasileniu zaburzeń zaleca się regularną terapię w gabinecie (zazwyczaj 1-2 spotkania w tygodniu, po około 45 minut każde), prowadzoną przez specjalistę, przez dłuższy okres czasu (zazwyczaj od kilku miesięcy, nawet do kilku lat). Dodatkowo rodzice otrzymują wskazania do stosowania tzw. „diety sensorycznej” w domu. Są to proponowane zestawy ćwiczeń, uszeregowane w systemie czasowym: „rano”, „w południe”, „wieczorem”. Zwykle są to kilkuminutowe aktywności, które powinno wykonywać samo dziecko (np. rotacje, turlanie, podskoki) lub też takie, w których bierze udział rodzic (masowanie ciała dziecka materiałami o różnych fakturach, robienie masażu dociskowego, stymulującego tzw. czucie głębokie, „rolowanie” dziecka w kocu itp.). Dieta sensoryczna nie jest zwykle dużym obciążeniem dla rodziców i dziecka, a jej systematyczne stosowanie przynosi zauważalne efekty – wyciszenie dzieci pobudzonych, poprawę koordynacji ciała, wzrost koncentracji uwagi prowadzący także do poprawy wyników szkolnych. Bardzo często w terapii SI wystarcza sama proponowana dieta, bez konieczności odbywania regularnej terapii w gabinecie. Warunkiem jest jednak systematyczność i wytrwałość w działaniu. Bardzo ważnym elementem terapeutycznym jest także przekazanie wyników diagnozy szkole czy innym placówkom, w których dziecko spędza dużo czasu. Nauczyciele i opiekunowie, w ramach możliwości, dostosowują otoczenie do potrzeb dziecka, zapewniając mu np. możliwość korzystania z poduszki sensorycznej (często dość skuteczne „lekarstwo” dla dzieci, które mają kłopot ze spokojnym siedzeniem w ławce i skupieniem się na nauce w tej pozycji), kontrolując ekspozycję na bodźce (przypominając np. o zachowaniu porządku na blacie i wokół dziecka; umożliwiając uczniowi siedzenie przy ławce w miejscu o mniejszej liczbie bodźców awersyjnych – np. dalej od okna, za którym co chwilę coś się porusza).

Na mapie Warszawy znaleźć dziś można dziesiątki gabinetów prowadzących diagnozę i terapię Integracji Sensorycznej. Zachęcamy do kontaktu z pedagogami i psychologiem naszej szkoły w celu uzyskania wskazówek, dotyczących sprawdzonych przez nas miejsc.

 

Bibliografia:


Sally Goddard Blythe, Harmonijny rozwój dziecka, Warszawa 2010
Polly Godwin Emmons, Liz McKendry Anderson, Dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej, Warszawa 2007
Carol Stock Krasnowitz, Nie-zgrane dziecko. Zaburzenia przetwarzania sensorycznego –diagnoza i postępowanie, Gdańsk 2011
PSTIS Polskie Stowarzyszenie Terapeutów Integracji Sensorycznej, www.pstis.pl

Jak wspierać dziecko w IV klasie?

Rozpoczął się wrzesień, a wraz z nim nowe wyzwania. Nie tylko pierwszoklasiści będą mierzyć się z nową sytuacją i miejscem. Taki scenariusz czeka też uczniów klasy czwartej, którzy wkraczają w nową rzeczywistość szkolną, pomimo że nie zmieniają budynku szkoły.

Na nowym etapie edukacyjnym zmian jest sporo. Dla dziecka dziesięcioletniego (a obecnie coraz częściej - dziewięcioletniego) jest to mała rewolucja.


Z jakimi zmianami się ono zderzy?

• Wychowawca → to chyba najważniejsza zmiana. Znika pani, która do tej pory była z dzieckiem przez cały czas, znała jego mocne i słabe strony, potrafiła w mig rozpoznać, co się z nim dzieje. Teraz pojawia się nowa osoba, która potrzebuje czasu na nauczenie się dzieci i zbudowanie w nich autorytetu. Z kolei dzieci potrzebują czasu, by poczuć się bezpiecznie w nowej relacji. Nie da się zaprzeczyć, że zmiana dotyczy też ilości czasu spędzanego z nowym wychowawcą. Czas ten jest znacznie ograniczony, co wcale nie oznacza, że zmieni się jakość relacji. Na pewno będzie ona inna, ale nie gorsza.

• Nowi nauczyciele → podobnie jak w przypadku wychowawcy, każdego z nich czwartoklasista musi poznać, zapamiętać wymagania z przedmiotu, przyzwyczaić się do stylu prowadzenia lekcji. Zanim nauczyciele nauczą się identyfikować dzieci, przez pewien czas wszystkich czeka okres anonimowości.

• Większa liczba przedmiotów → a co za tym idzie więcej materiału do opanowania oraz zwiększone wymagania wobec ucznia. Będą mnożyć się prace domowe, kartkówki, klasówki, projekty, które trzeba będzie jakoś „ogarnąć” przy tej samej ilości czasu, co wcześniej.

• Oceny → są kolejną nowością, która siłą rzeczy będzie powodować porównywanie się dzieci między sobą, a także wpływać na stosunek dziecka do nauczyciela, przedmiotu i siebie samego.

• Zmiana oczekiwań wobec dziecka → zarówno ze strony nauczycieli, jak i rodziców. Wszyscy mniej lub bardziej bezpośrednio wymagamy od dzieci więcej samodzielności, zaradności, ogarnięcia nowej rzeczywistości.

• Grupa rówieśnicza → wraz z rozpoczęciem klasy czwartej nabiera coraz większego znaczenia. Koledzy i koleżanki stają się coraz ważniejsi, wiele zależy od ich aprobaty. W tym okresie zaczynają się też tworzyć trwalsze przyjaźnie. Jednocześnie niepowodzenia na gruncie towarzyskim mogą wpływać na stosunek dziecka do szkoły.

• Pierwsze poważne trudności → zazwyczaj ujawniają się właśnie po przejściu do klasy czwartej. Ich przyczyny mogą być różne, jedną z nich jest na pewno znacznie większa ilość materiału do opanowania. Charakter uczenia się w klasach 1-3 powodował, że dzieci w większości doświadczały sukcesów. Pierwsze porażki, słabsze oceny są dla nich trudnym doświadczeniem.


Brzmi strasznie? Niekoniecznie! Przejście do klasy czwartej może odbyć się bezboleśnie, o ile, świadomi tych wszystkich zmian, wesprzemy dziecko w uczeniu się nowej szkolnej rzeczywistości.


Co zatem może zrobić każdy rodzic?

• Uczyć systematyczności → ważne jest, aby z każdego przedmiotu uczyć się z lekcji na lekcję, prace domowe odrabiać na bieżąco, nie robić sobie zaległości. Ze względu na większą ilość materiału do opanowania (który nie zawsze bezpośrednio wiąże się z życiem codziennym dziecka i jego zainteresowaniami) istotne jest, by stale go utrwalać, a wszelkie luki w wiedzy czy brak zrozumienia od razu uzupełniać czy prosić nauczyciela o pomoc.

• Uczyć uczenia się → w tym zakresie szczególnie ważne jest, by obserwować dziecko i sposób przyswajania przez niego wiedzy. Niektóre dzieci szybciej będą uczyły się, robiąc notatki, inne – czytając i powtarzając sobie na głos przerabiany materiał, a jeszcze inne – wykonując dodatkowe aktywności (np. rysując). W czasie odrabiania lekcji warto robić też regularne przerwy na aktywny odpoczynek.

• Uczyć organizowania swojego czasu → w tym może pomóc kalendarz, który dziecko nosi ze sobą do szkoły i wpisuje do niego zadawane prace domowe (zwłaszcza te długoterminowe), lektury do przeczytania, potrzebne na następną lekcję pomoce, zapowiedziane wycieczki klasowe. Pomoże to uczniom planować swoją naukę, a także orientować się w tym, co przed nimi. Ułatwi też rodzicom kontrolowanie sytuacji czwartoklasisty.

• Traktować oceny jak sygnalizatory → stopnie, które zdobywa dziecko, powinny być informacją o tym, czy radzi sobie ono z opanowywaniem materiału, czy rozumie to, czego się uczy. Oceny słabe warto traktować jako pomoc w pracy nad systemem uczenia się. Kilka słabszych ocen pojawiających się w krótkich odstępach czasu to wskazanie do rozmowy z nauczycielem przedmiotu, który może podpowiedzieć rodzicowi, jak pomóc dziecku w opanowaniu materiału.

• Unikać przesadnych reakcji na oceny → oczywiście z każdego pozytywnego stopnia należy się cieszyć! Trzeba jednak uważać na swoje reakcje dotyczące ocen słabych i negatywnych. Zwłaszcza na początku warto być czujnym, by nie zbudować w dziecku presji odnoszenia sukcesów (bo „jak mi się nie uda, mama będzie smutna”). Podobnie ze słabszymi ocenami – komunikat „Tylko trója?! A jak poszło innym?” może zniechęcić ucznia do nauki, podkopać jego wiarę we własne możliwości. Ważne jest, by oddzielać swoje ambicje od ambicji dziecka.

• Doceniać za starania → tak naprawdę nie jest ważne, czy dziecko ze sprawdzianu otrzyma czwórkę, czy piątkę. Ważne jest to, ile wysiłku włożyło w naukę i czy ta ocena rzeczywiście odzwierciedla te starania oraz zdobyte umiejętności i wiedzę. Należy doceniać wkład pracy dziecka i przede wszystkim jego postępy, a nie oceny, które pełnią wyłącznie funkcję informacyjną, nie mają wartości same w sobie.

• Słuchać, nie oceniać, nie krytykować → czyli po prostu wspierać w tym, co aktualnie dzieje się w życiu dziecka. Pomagać znaleźć rozwiązanie sytuacji, ale nie wyręczać. Utwierdzać w przekonaniu, że może, że umie, że potrafi. Budować w dziecku poczucie, że pomimo zmian szkoła nadal jest miejscem przyjaznym, a każdy z nauczycieli jest w stanie pomóc w razie potrzeby.

• Współpracować z wychowawcą i nauczycielami → warto zgłaszać wszelkie niepokojące sytuacje, zarówno te dotyczące nauki, jak i relacji społecznych. Sytuacje szkolne opisywane w domu przez dziecko mają charakter subiektywny, dlatego dobrze jest konsultować je z nauczycielami, którzy przebywają z dzieckiem kilka godzin dziennie. Ważne jest, by nie załatwiać spraw „przez dziecko”, tylko bezpośrednio zwracać się do nauczyciela. W bardzo dużym stopniu stosunek rodzica do nauczycieli wpływa na postrzeganie ich przez dzieci jako szkolne autorytety.

• Ograniczyć ilość zajęć pozalekcyjnych → czwarta klasa wymaga przeorganizowania planu tygodnia. Najważniejsze jest, by zapewnić dziecku odpowiednią ilość czasu i sił na naukę. Często może wiązać się to z rezygnacją z niektórych zajęć dodatkowych. Niedobrze jest, gdy dziecko dopiero wieczorem zasiada do nauki, a następnego dnia przysypia na lekcjach. Warto pomyśleć nad wybraniem zajęć, które są dla dziecka najciekawsze, a z reszty zrezygnować, przynajmniej w pierwszym semestrze. Czwartoklasista powinien mieć czas, by przyzwyczaić się do czwartej klasy.

• Obserwować relacje społeczne → w związku z tym, że rówieśnicy będą stopniowo stawać się coraz ważniejsi, warto orientować się w aktualnych sympatiach i antypatiach grupowych, a wszelkie niepokojące sygnały przekazywać wychowawcy.

• Korzystać z pomocy psychologa i pedagoga szkolnego → te osoby są w szkole po to, by doradzić, podpowiedzieć rozwiązanie czy pokierować do innych specjalistów, którzy mogą pomóc w pojawiających się trudnościach. Szkolni specjaliści na bieżąco kontaktują się z nauczycielami, obserwują dzieci, na pewno mają wiele cennych uwag do przekazania rodzicom.


Drodzy Rodzice, powodzenia w czwartej klasie! ☺

Apel Dziecka do Rodzica

Dość niedawno, bo w 2012 roku, obchodzony był rok Korczakowski. W tym czasie na nowo zainteresowano się działalnością tego lekarza, publicysty i pedagoga. Mówi się, że był pierwszym rzecznikiem praw dziecka. Dlatego też w premierowym tekście w naszym kąciku chcemy przypomnieć tzw. Dekalog Korczaka. Niby każdy z nas to wie i chce to wypełniać, ale bądźmy szczerzy, nie zawsze to wychodzi, bo… mało czasu, dużo pracy, nie nasz dzień, itp. Zatem przypomnijmy sobie te zasady jeszcze raz!

Apel Dziecka do Rodzica:

1) Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się domagam. To tylko próba sił z mojej strony.
2) Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję – poczucia bezpieczeństwa.
3) Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko ty możesz pomóc mi zwalczyć zło, póki jest to jeszcze w ogóle możliwe.
4) Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuje postawę głupio dorosłą.
5) Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. O wiele bardziej przejmuję się tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w cztery oczy.
6) Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.
7) Nie wmawiaj mi, że błędy, które popełniam, są grzechem. To zagraża mojemu poczuciu wartości.
8) Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że cię nienawidzę. To nie ty jesteś moim wrogiem, lecz twoja miażdżąca przewaga!
9) Nie zwracaj zbytniej uwagi na moje drobne dolegliwości. Czasami wykorzystuję je, by przyciągnąć twoją uwagę.
10) Nie zrzędź. W przeciwnym razie muszę się przed tobą bronić i robię się głuchy.
11) Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie tłamszony, kiedy nic z tego wszystkiego nie wychodzi.
12) Nie zapominaj, że jeszcze trudno mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To dlatego nie zawsze się rozumiemy.
13) Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza mnie do kłamstwa.
14) Nie bądź niekonsekwentny. To mnie ogłupia i wtedy tracę całą moją wiarę w ciebie.
15) Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę cię pytaniami. Może się wkrótce okazać, że zamiast prosić cię o wyjaśnienia, poszukam ich gdzie indziej.
16) Nie wmawiaj mi, że moje lęki są głupie. One po prostu są.
17) Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na twój temat byłaby w przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem podziękować miłością, o jakiej nawet ci się nie śniło.
18) Nie zapominaj, że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy.
19) Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja też rosnę. Wiem, jak trudno dotrzymać mi kroku w tym galopie, ale zrób, co możesz, żeby nam się to udało.
20) Nie bój się miłości. Nigdy.

Źródło: http://miastodzieci.pl/dla_rodzicow/127:/2718:dekalog-janusza-korczaka-dla-rodzicow

Kalendarz

KONTAKT

Zespół Szkół Przymierza Rodzin nr 3
ul. Nocznickiego 7
01-948 Warszawa
tel./fax. (22) 864-92-50, (22) 864-51-24
sekretariat@spr3bielany.edu.pl